czwartek, 08 lutego 2007
Wyposażenie mieszkania z lat 20. na wystawie w Ostrowie Wielkopolskim

Rzadko spotykane dziś przedmioty codziennego użytku, pochodzące z pierwszej połowy ubiegłego wieku, można oglądać w Ostrowie Wielkopolskim. W salach miejscowego Muzeum Miasta odtworzono w tym celu mieszkanie z lat 20., w którym ciekawość wzbudzają takie urządzenia, jak drewniana lodówka, czy drewniana pralka na korbkę.

Udało nam się skompletować prawie całe mieszkanie. Jest m.in. kuchnia z pełnym wyposażeniem, które z wielkim sentymentem wspominają odwiedzające nas starsze panie. Niektóre przedmioty, kiedyś bardzo przydatne, dziś nie są już znane”, mówi oprowadzająca po wystawie Katarzyna Bielawska z ostrowskiego muzeum.

Prawdziwym rarytasem jest drewniana lodówka, wyłożona w środku blachą. „Fragmenty lodu, przechowywanego od zimy do lata w kopcach, wycinano i wkładano do zbiorniczka lodówki”, wyjaśnia Bielawska. Obok kuchni umieszczono spiżarkę, a w niej mnóstwo takich sprzętów, jak krajalnica, szatkownica, kierzynka do ręcznego urabiania masła oraz balia i różnego rodzaju tarki do prania ręcznego.

Można obejrzeć całe wyposażenie sypialni i kącik do nauki dla dzieci. Pokazano też dawne łyżwy, narty oraz zabawki z lat dwudziestych, a nawet sprzed stu lat.

Ekspozycję można oglądać do połowy marca.

Żródło: "PAP - Nauka w Polsce"

12:48, witek200 , Newsy
Link Komentarze (9) »
wtorek, 30 stycznia 2007
Niezwykły grób Galów odnaleziono w pobliżu Paryża

Masowy pochówek z III w. n.e. zawierający przemieszane szczątki ludzi i koni odnaleźli francuscy archeolodzy w trakcie ostatnich prac w Evreux.

W trakcie badań archeologicznych terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkalną w Evreux badacze natrafili na niezwykły grób z III w. n.e. W zbiorowej mogile odnaleziono dotychczas szkielety 40 osób i 100 koni. Prace wykopaliskowe są w toku i archeolodzy spodziewają się kolejnych odkryć we wspólnym grobie.

Pochówek pochodzi z czasów rzymskich, okresu pełnej romanizacji Galii. Organizacja pochówku nie przypomina jednak żadnego grobu rzymskiego z tych czasów. Badacze podejrzewają, że nowoodkryty grób może być świadectwem przetrwania galijskiego kultu bogini Epony w epoce Cesarstwa Rzymskiego.

Żródło: "PAP - Nauka w Polsce"

14:18, witek200 , Newsy
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 22 stycznia 2007
FALKLANDY - PORT STANLEY 1982 - Krzysztof Kubiak

"Książka prezentuje genezę sporu o Wyspy Falklandzkie, przedstawia przebieg działań zbrojnych oraz ich dyplomatyczne i wywiadowcze kulisy, ujawniając nieznane wcześniej epizody, jak choćby argentyńską próbę zaatakowania sił brytyjskich w Gibraltarze."

 TERMIN WYDANIA KSIĄŻKI: 13.02.2007

Żródło: Bellona.pl

sobota, 20 stycznia 2007
Odnaleziono grób Mona Lisy

Kobieta ukryta za malowidłem Leonarda  da Vinci "Mona Lisa" jest prawdopodobnie pochowana w samym centrum dzisiejszej Florencji. Zgodnie z dokumentami przedstawionymi przez naukowca, została ona pochowana w klasztorze Sant'Orsola zaledwie 900 stóp od domu ojca Leonarda da Vinci.

"Tajemnica tożsamości Mona Lisy została odkryta. Moja praca dowodzi, że ona istniała naprawdę." mówi włoski historyk Giuseppe Pallanti dla dziennika La Nazione. Autor dwóch książek o Mona Lisie, Pallanti zidentyfikował ją jako Lisę Gherardini, żonę bogatego florenckiego kupca, Francesco del Giocondo. Nowo odkryte dokumenty wskazują, że ojciec Leonarda - lokalny notariusz, Ser Piero da Vinci - i rodzina Lisy byli sąsiadami. Mieszkali zaledwie 10 stóp od siebie na Via Ghibellina. Według Pallantiego, Lisa poślubiła Francesco del Giocondo w 1495 r., kiedy to miała 16 lat. Francesco, który był od niej o 14 lat starszy, stracił swoją pierwszą żonę, Camilla'e Rucellai, rok wcześniej. Para ta doczekała się pięciu dzieci: Piero, Andrea, Giocondo, Camilla and Marietta. Pallanti znalazł testament Francesca i był dzięki temu w stanie zrekonstruować ostatnie lata życia Lisy. Testament został podpisany przez notariusza  Piera, potwierdzając w ten sposób, że ojciec Leonarda i mąż Lisy znali się. "W testamencie, Francesco prosi swoją młodszą siostrę, Mariettę, aby ta zaopiekowała się jego ukochaną żoną Lisą. Marietta, która została zakonnicą, przeniosła swoją chorą matkę do klasztoru Sant'Orsola", stwierdził Pallanti. Lisa zmarła 4 lata po śmierci swojego męża, w wieku 63 lat, zgodnie z archiwalnym dokumentem znalezionym przez Pallantiego w archiwum klasztoru, nazwanym "Księgą umarłych".

Żródło: Discovery.com

17:42, witek200 , Newsy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 stycznia 2007
Wystawa "Inna Polska. Fotografie PAP 1945-47"

17 stycznia o godzinie 17:00 w siedzibie Domu Spotkań z Historią na ulicy Karowej 20 w Warszawie otwarta została wystawa „Inna Polska. Fotografie PAP 1945–47”. "Zdjęcia pokazują odradzanie się życia w zniszczonym kraju, zmagania ludzi z codziennością, intensywne życie religijne, a z drugiej strony proces tworzenia się komunistycznego państwa, zwalczanie opozycji i coraz agresywniejszą propagandę. Te pierwsze lata powojenne są fascynujące i pełne kontrastów. Wszędzie widoczne są ślady wojny, a jednocześnie wyczuwalna jest radość i siła życia" - powiedziała kurator wystawy, Katarzyna Madoń-Mitzner. "Pierwszą fazę stanowi kwerenda, czyli wybór najbardziej interesujących i wartościowych fotografii, dokonywany przez zespół historyków z PAN, IPN i UW. Drugi etap to skanowanie wybranych negatywów na urządzeniach o wysokiej rozdzielczości. W etapie trzecim zdjęcie wraca do historyka, który je wybrał, a on dokonuje opisu fotografii w międzynarodowym systemie ITPC, zawierającym datę, miejsce, opis zdjęcia oraz słowa kluczowe, pomocne później w jego odnalezieniu" - wyjaśnia Jan Różdżyński z PAP Foto."W fazie czwartej opisy fotografii są tłumaczone na język angielski, a faza piąta obejmuje tworzenie baz tematycznych zdigitalizowanych zdjęć. Na zakończenie całego procesu często konieczny jest jeszcze retusz cyfrowy zdjęcia, mający na celu poprawę jego jakość. Udało się już poddać procesowi digitalizacji kilkanaście tysięcy zdjęć z lat 1945-47. Planujemy kontynuowanie tego procesu" - dodaje Różdżyński.

Żródło: "PAP - Nauka w Polsce", "Ośrodek Karta"

17:31, witek200 , Newsy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 stycznia 2007
Odkryto czaszkę o cechach neandertalczyka i homo sapiens

Czaszka odkryta w jaskini na terenie Rumunii posiada zarówno cechy neandertalczyka jak i współczesnego człowieka. Może to świadczyć o tym , że te dwa gatunki krzyżowały się ze sobą tysiące lat temu. Neandertalczyk został zastąpiony przez wczesne stadium człowieka współczesnego. Naukowcy już od dawna debatują nad tym , czy oba gatunki krzyżowały się, jednak większość w to wątpi. Ostatni dowód na istnienie neandertalczyków pochodzi sprzed co najmniej 24 tysięcy lat.

Czaszka została odnaleziona w Pestera cu Oase na terenie Rumunii. Archeolodzy stwierdzili, że ma ona co najmniej 35 tysięcy lat, a nie wykluczone, że ponad 40 tysięcy. Czaszka ma te same rozmiary co czaszka człowieka współczesnego i brakuje jej typowej dla neandertalczyków cechy: niskiego w tył uciekającego czoła. Posiada natomiast wiele cech czaszki homo sapiens np: górne zęby trzonowe są duże. Dr. Richard Potts z Smithsonian's National Museum of Natural History zauważa, że czaszka ta reprezntuje najwcześniejszego człowieka jakiego kiedykolwiek odznaleziono na terenie Europy.  Mimo wszystko Richard Potts uważa, że nie jest to wystarczający dowód na to , że te dwa gatunki krzyżowały się ze sobą. Według niego żadna z cech uznanych  za nadzwyczajne we współczesnym człowieku nie jest wyłącznie cechą neandertalczyka. Raczej mogą być to cechy przejęte z wcześniejszych populacji zamieszkałych w Afryce.

Żródło: Discovery.com

18:44, witek200 , Newsy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 stycznia 2007
Rekonstrukcja wczesnośredniowiecznego grodu na Zawodziu

Prawie 6 mln zł będzie kosztować rekonstrukcja wczesnośredniowiecznego Grodu Kaliskiego na osiedlu Zawodzie w Kaliszu. Pierwsze prace rozpoczęły się w tym tygodniu i mają zostać zakończone do końca roku. Od IX do XIII wieku na Zawodziu znajdowało się centrum wczesnośredniowiecznego państwa. Była tu stolica kasztelanii, ziemi i księstwa, a położenie grodu na skrzyżowaniu ważnych szlaków handlowych i komunikacyjnych zdecydowało o szybkim rozwoju miejscowego rzemiosła i handlu. "Około 75 proc. wszystkich kosztów zostanie pokrytych ze środków unijnych" - informuje dyrektor miejscowego Muzeum Okręgowego, Jerzy Splitt. "Po rekonstrukcji Zawodzie stanie się wielką atrakcją turystyczną, przyciągającą do Kalisza turystów nie tylko z Polski. Niewątpliwie będzie to miało również wpływ na rozwój bazy hotelarskiej i gastronomicznej oraz na zwiększenie liczby imprez kulturalnych" - przewiduje dyrektor.

Żródło: "PAP - Nauka w Polsce"

16:47, witek200 , Newsy
Link Komentarze (1) »
czwartek, 11 stycznia 2007
Stare pocztówki z Singapuru

Oto prezentuję cztery bardzo interesujące pocztówki przedstawiające Singapur z końca XIX w.

 

Więcej można znaleźć na stronie : http://www.postcolonialweb.org/

środa, 10 stycznia 2007
"Wojna inflancka 1600-1602" - Stanisław Herbst

 

"Dla Szwecji wojna polska była pierwszym zetknięciem się z odmienną sztuką wojskową, inną metodą prowadzenia wojny. Przyniosło ono nieprzerwany ciąg niepowodzeń taktycznych: Karksi, Limbażi, Cesis, Ergle, Koknese, Tallinn. Po pierwszych niepowodzeniach zaczęto szukać środków zaradczych. Pod Ergle zastosowano już przeciw kawalerii polskiej przeszkody sztuczne, sformułowano postulat szarży i starcia na białą broń. Doświadczenia te na większą skalę powtórzono i rozwinięto pod Koknese. Pod Tallinnem, w rok później, już kawaleria polska nie mogła czołowo przełamać przeciwnika. Wypadło po raz pierwszy bodaj wobec żołnierza zachodnio-europejskiego zastosować głęboki tatarski manewr taktyczny. Przemiany taktyki szwedzkiej potęguje zastosowanie po raz pierwszy zdobyczy holenderskich. Teraz częściowo pod wpływem taktyki polskiej na oczach sześcioletniego Gustawa Adolfa zaczyna się proces formowania własnej szwedzkiej nowożytnej taktyki, którą on wypracuje w wieku dojrzałym. "

Żródło: Inforteditions.com.pl

poniedziałek, 08 stycznia 2007
Wczesnośredniowieczną osadę produkcyjną odkryto w Rudzie Śląskiej

Jedną z najstarszych wczesnośredniowiecznych osad produkcyjncyh odkryli miłośnicy archeologii w rudzkiej dzielnicy Kochłowice. Pochodzi ona prawdopodobnie z IX w.. Jest to odkrycie dość nieoczekiwane, gdyż teren ten był  szczegółowo badany podczas budowy autostrady A-4. Wraz z osadą produkcyjną znaleziono również liczne ślady prymitywnych pieców hutniczych, tzw. dymarek oraz pieców do wytopu ołowiu. Niewykluczone , że osada ta miała również charakter obronny. Jak mówi dr. Jacek Pierzak archeolog z biura  wojewódzkiego konserwatora zabytków w Katowicach: "Oprócz ceramiki, w pobliżu odkryto dużą ilość żużli charakterystycznych dla dymarek, w których wytapiano żelazo. Znaleziono też kawałki przetopionego ołowiu, co z dużą dozą prawdopodobieństwa wskazuje, że w osadzie wytapiano również ten metal". Nie ma natomiast pewności czy istniała tu również część mieszkalna. Nie jest to oczywiste, ponieważ ówczesnej technologii obróbki żelaza, zwłaszcza ołowiu, towarzyszyło silne zadymienie. Siedliska ludzi budowano więc często w pewnej odległości od osad produkcyjnych.

Żródło: "PAP - Nauka w Polsce"

17:27, witek200 , Newsy
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4

Strony historyczne



Najlepsze Blogi


katalog blogów - wjo.pl